Damian - FatBellyFamily.pl

Najbliższe koncerty

  • Impreza miejska 19.05.2012, Polkowice
  • Plener 02.06.2012, Nowogrodziec
  • Szczecin Baltic Rock Meeting 03.06.2012, Szczecin
  • Strefa Kibica 17.06.2012, Warszawa
  • VI Festiwal Muzyczny im. Pawła Bergera 31.08.2012, Kalisz
Więcej...

Kontakt z zespołem

1.Telefon:

Katarzyna Stankiewicz - 512-738-962

2. E-mail - manager:
management@fatbellyfamily.pl

3. E-mail - zespół:
fatbellyfamily@gmail.com

Pobierz: Rider, Ofertę, Folder

 

Fat Belly Family

Wypromuj również swoją stronę

Damian - The Last Viking Warrior of Pomerania

Damian starł krew z czoła kantem dłoni. Chyba krew. Było już dosyć ciemno, gdyż stos ciał przysłaniał słońce. A być może była już głęboka noc? Zatracił się w mordowaniu wrogów tak bardzo, że po raz kolejny stracił rachubę czasu. Miecz ciążył w dłoni, oczy piekły. Gdzieś wewnątrz czaszki pulsował tępy ból. Głód. Głód powracał.

Na szczęście było też cicho - bardzo cicho. Zabił przecież prawie wszystko w promieniu trzech rzutów mieczem oburęcznym (2,5 - 3km). Zabił nawet tych najstarszych, najmłodszych... I najgrubszych. Zwłaszcza najgrubszych - tak fajnie się przewracają i turlają, zupełnie niepotrzebnie błagając o litość. Głód. Powróćmy do głodu.

Podszedł spokojnym krokiem do klatki stojącej między stosami ciał. Zaraz za Rzeźbami z nurtu Sztuki Nowoczesnej które w wolnych chwilach układał, kleił i zszywał z tego czego było pod ręką najwięcej - z trupów.

To była udana bitwa.

W klatce siedziało ponad dziewiętnaście świeżych, pachnących i jeszcze ciepłych dziewic. Pięknych, młodych, absolutnie zachwyconych siłą najpotężniejszego z wikingów. Do tego - bardzo ale to bardzo ciekawych jak wygląda bez swojej czapki z chowanymi rogami. Dziewic - zaznaczmy to stanowczo - w większości płci damskiej.

Dwadzieścia. Do rana starczy. Bywało gorzej - pamięta przerażające noce, gdy musiał zadowoli się jedną, jedyną dziewicą. Na szczęście, był najpotężniejszym z wikingów. Póki dłonie miał silne, miecz pewny a oko i umysł bystre - na brak świeżych dziewic nie musiał narzekać.
Koledzy z siłowni po cichu zajebiście mu tego zazdrościli. Po cichu. Gdy nie było go w pokoju. Za zamkniętymi drzwiami. Pod grubym kocem. Osobno. Wyłącznie po serbsko-chorwacku, czyli w jednym z dwóch języków których Damian nie znał. Z głośno nastawionym RMF MAXX zagłuszającym zawistny szept. Wszystko to na nic. Wiedział i tak.

Damian ogólnie wszystko wiedział. Dlatego nie miał zbyt wielu kolegów. Żywych...

 Komentarze (7)
Monia (2011/12/19 00:16)
Dobre, dobre :D Rodem z jednej z moich ulubionych gier :) Ale podsumowanie najlepsze :)
Aga (2010/08/11 22:59)
A no zgadza się..niesamowity:)
iwona (2010/08/05 12:55)
damian jestem w szoku niesamowite pozdrawiam
Gall Anonim (2010/08/01 15:25)
niesamowity :)
Aga (2010/07/07 22:20)
Aż taki brutalny to chyba nie jest ;) Pozdrawiam
Gall Anonim (2010/02/24 18:03)
RMF MAXXX - :) Najlepsza stacja na długie podróże z szefem...
Ktoś Fajny (2010/02/24 11:18)
Przerażająca historia...
FatBellyFamily (2010/02/23 23:45)
Zapraszamy do komentowania.